zamknij
REKLAMA
Kiedy kupić używany samochód

Sprzedaż nowych samochodów w Polsce w ostatnich miesiącach idzie do góry, ale to głównie zasługa zakupów firmowych. Nie oznacza to jednak, że polskie firmy kupują wyłącznie nowe samochody. Niezłym pomysłem na oszczędności jest zakup samochodu używanego na firmę.

Samo nabycie używanego auta do działalności gospodarczej nie różni się specjalnie od zakupu samochodu nowego na firmę, jak i samochodu przez osobę prywatną. Trzeba pamiętać o konieczności zapłacenia podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC-3). Z kolei do jego rejestracji wymagane są niemal dokładnie takie same dokumenty.

Również późniejsza jego eksploatacja i zaliczanie wydatków do kosztów uzyskania przychodu czy odliczanie podatku VAT od wydatków jest analogiczne, jak byśmy kupili samochód nowy od dealera. Różnice pojawiają się przede wszystkim w kwestii amortyzacji takiego pojazdu. W przypadku samochodów używanych możliwa jest szybsza amortyzacja, co w większości sytuacji jest wskazane dla przedsiębiorcy.

Trzeba jednak pamiętać, że z punktu widzenia podatków samochód używany to taki, który ma już co najmniej sześć miesięcy. Kupno samochodu np. 4-miesięcznego będzie traktowane więc jako nabycie auta nowego.

Odpisy amortyzacyjne

W przypadku kupna samochodu do firmy wydatku na ten cel nie zaliczymy w całości i jednorazowo do kosztów uzyskania przychodu. Chyba, że auto kosztowało mniej niż 3,5 tys. zł, wówczas jego cena będzie w całości naszym kosztem. W przeciwnym razie wydatki na kupno auta odlicza się poprzez odpisy amortyzacyjne. Standardowo stawka amortyzacji dla auta nowego wynosi 20%, co oznacza, że przez pięć lat będziemy je amortyzować.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku samochodu używanego (ponad 6-miesięcznego). Tutaj przedsiębiorca może indywidualnie ustalić stawkę i okres amortyzacji, jednak minimalnie na okres 2,5 roku. Dla firmy oznacza to wyższe koszty w pierwszych latach eksploatacji samochodu i brak kosztów z tego tytułu w ostatnich dwóch latach. Przykładowo, gdy nabyliśmy samochód o wartości 50 tys. zł, przy amortyzacji liniowej przez pięć lat byśmy w koszty zaliczali po 10 tys. zł rocznie. Gdy skorzystamy z przyspieszonej, 2,5-rocznej amortyzacji, w pierwszych dwóch latach odliczymy po 20 tys. zł, a w trzecim 10 tys. zł. Co ważne, mogą zdarzyć się takie sytuacje, gdy będzie to dla firmy nieopłacalne. W przypadku nowych firm na rynku, które przynoszą jeszcze straty, nieopłacalne będzie generowanie jeszcze wyższych kosztów.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Samochodem służbowym za granicę. O czym trzeba pamiętać?

Auto użytkowane intensywnie

Innym rozwiązaniem jest amortyzacja używanego samochodu przy zastosowaniu tzw. podwyższonego współczynnika (do 1,4). Jest to jednak możliwe tylko w sytuacji, gdy samochód firmowy jest użytkowany bardziej intensywnie. Niestety, ustawodawca nie sprecyzował dokładnie, jak należy rozumieć intensywniejsze użytkowanie auta. Zależy to od indywidualnych sytuacji, jednak przyjęło się, że auto jest intensywnie użytkowanie, gdy np. roczne przebiegi są większe niż 50 tys. km.

Wówczas stawka amortyzacji wynosi 28%, czyli w naszym przykładzie (samochód za 50 tys. zł) w pierwszym, drugim i trzecim roku odliczymy po 14 tys. zł, a w czwartym pozostałe 8 tys. zł.

Uwaga na wartość początkową

Mówiąc o samochodzie używanym i jego amortyzacji, ważne jest ustalenie właściwej wartości początkowej. Nie jest to bowiem to samo, co cena jego nabycia. Do wartości początkowej należy także zaliczyć m.in. koszty transportu, załadunku i wyładunku, ubezpieczenia w drodze, różnych opłat, a także koszty kredytu. Również opłaty rejestracyjne zwiększają wartość początkową kupionego samochodu. Jest to o tyle ważne, że kosztów tych nie będziemy mogli wprowadzić jednorazowo do kosztów, tylko razem z kwotą zapłaconą za samochód będą one podlegać amortyzacji. W przypadku gdy zakup samochodu używanego na firmę miał miejsce poza granicami kraju, do wartości początkowej zalicza się również zapłaconą akcyzę oraz ewentualnie cło.

Zakup samochodu używanego na firmę to niższy koszt kupna, jak i możliwość szybszej jego amortyzacji. To jednak także ryzyko częstszych usterek, a co za tym idzie – większych kosztów eksploatacyjnych i przestojów w firmie. Dlatego też trzeba dobrze skalkulować wszystkie za i przeciw, nim zdecydujemy się na poszukiwanie do firmy samochodu na rynku wtórnym.

Tagi: samochód firmowysamochód używanyzakup autazakup używanego auta
Wojciech Traczyk

Autor Wojciech Traczyk

W branży motoryzacyjnej już od ponad piętnastu lat. Lubię wszystko, co ma cztery koła, ale interesują mnie również inne zagadnienia z szeroko pojętej branży - od nowinek technologicznych, poprzez kwestie dotyczące zmieniających się przepisów, aż po inwestycje w branży automotive czy też rozbudowę infrastruktury drogowej.

DODAJ KOMENTARZ