zamknij
REKLAMA
Fot. Materiały Tesla

Tesla nie tyle rozwija się, co dosłownie zaczyna galopować w pogoni za konkurencją! Już teraz sprzedaje trzy modele, kilka tygodni temu zapowiedziała rychłą produkcję roadstera i ciężarówki, a dziś zdradził informacje o nowym SUV-ie oraz pick-upie. Sprawdziliśmy co wiadomo o planowanych konstrukcjach. Podstawowe pytanie brzmi: kiedy wejdą do produkcji?

Status milionera pozwala sądzić, że Elon Musk ma duże pojęcie o zarabianiu pieniędzy. Zna się jednak nie tylko na tym. Ewidentnie ma też sporą wiedzę na temat promocji swoich przedsięwzięć. Mimo iż na razie Tesla nie ma nawet szkicu pick-upa, założyciel marki do tego stopnia podgrzał atmosferę wokoło nowego modelu, że już dziś mówią o nim wszyscy fani samochodów elektrycznych na świecie. W jaki sposób wizjoner wzbudził dyskusję? Wystarczyło, że zaraz po świętach zalogował się na Twittera i napisał jeden post. Poinformował w nim, że chce spełnić swoje marzenie i zbuduje elektrycznego pick-upa.

Pick-up Tesli zadebiutuje zaraz po… nowym SUV-ie!

Na razie Musk nie chce zdradzać praktycznie żadnych szczegółów dotyczących samochodu użytkowego. Wiadomo jedynie tyle, że auto nie pojawi się na rynku wcześniej niż za kilka lat. Za kilka lat, gdy światło dzienne ujrzy Model Y. Deklaracja wizjonera nie tyle niewiele wniosła do sprawy, co wręcz dodatkowo ją skomplikowała. W końcu nigdy wcześniej i żaden z pracowników Tesli nie potwierdził oficjalnie planów zbudowania… mniejszego SUV-a!

Ujawnienie informacji o dwóch nowych modelach musiało spowodować burzę w środowisku fanów samochodów elektrycznych. Ci nie tylko komentowali wypowiedź Muska, ale także zaczęli zadawać milionerowi pytania. Właściciel Tesli odpowiadał jednak wymijająco i nie zdradził większych konkretów. Po pierwsze powiedział, że o zbudowaniu pick-upa myśli od dobrych pięciu lat. Przez tak długi czas stworzył w głowie dokładną wizję pojazdu, a teraz chce przenieść zarysowujące się od dłuższego czasu dzieło do świata realnego.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Koniec z Yeti. Będzie Skoda Karoq!

Po drugie powiedział kilka zdań na temat rozmiarów auta. Zdradził internautom, że pick-up otrzyma wymiary nadwozia niewiele mniejsze od ciężarówki Semi. Mimo wszystko będzie można go prowadzić ze standardowym prawem jazdy na samochody osobowe. Dla Europejczyków duże rozmiary nadwozia nie są najlepszą informacją. Warto jednak pamiętać o tym, że Stary Kontynent nie jest raczej grupą docelową pick-upa. Nieco inaczej ma się sprawa w USA – to ten kraj jest mekką dla tego typu aut. W Stanach Zjednoczonych duży pojazd wyposażony w pakę i napęd elektryczny może się sprzedawać jak ciepłe bułeczki!

Pick-up Tesli – na ile wizja, a na ile realny plan?

Rozbudowa oferty modeli elektrycznych w gamie Tesli może cieszyć. Fajnie, że jest na świecie marka, która tak kompleksowo postanowiła podejść do tematu pojazdów zeroemisyjnych. Niestety pojawiają się też wątpliwości. I wcale nie są one odkrywaniem Ameryki. Pierwszy ze znaków zapytania dotyczy możliwości produkcyjnych Tesli. Teraz marka sprzedaje 3 wersje i nie jest w stanie sprostać zapotrzebowaniu rynku. Kolejka ma Model 3 systematycznie rośnie. A do chwili prezentacji pick-upa, w salonach powinny zadebiutować jeszcze trzy kolejne pojazdy.

Druga wątpliwość odnosi się do perspektywy czasowej. A tej zarówno w przypadku Modelu Y, jak i pick-upa Musk nawet nie starał się określać. Czemu? Wszystko wskazuje na to, że prace nad obydwoma modelami jeszcze się nie zaczęły – no pomijając może elektroniczny szkic nadwozia. Przez to rozmowa o pick-upie staje się na razie wyłącznie rozmową o przyszłych oczekiwaniach, a nie stuprocentowo realnych planach.

Tagi: pick-upSUVteslaTesla Semi
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.

DODAJ KOMENTARZ