zamknij
PORADNIKI

Wynajem długoterminowy – gdy auto chcesz używać, a nie posiadać!

REKLAMA
Fot. Wilkernet - Pixabay.com

Wynajem długoterminowy jest hasłem, który we współczesnej motoryzacji pojawia się nie tylko w kontekście firm. Coraz częściej oferty tego typu są dedykowane klientom prywatnym. O tej formie finansowania zakupu pojazdów postanowiliśmy porozmawiać ze specjalistą. W tym przypadku do rozmowy wybraliśmy spotkanego podczas targów Fleet Market 2017 Jarosława Pleskota – dyrektora finansowego Carefleet S.A. Jego wiedza jest o tyle bezcenna, że pracuje w jednej z największych firm z segmentu Car Fleet Management w Polsce!

Kuba Brzeziński: Jak wygląda sytuacja na rynku wynajmu długoterminowego w Polsce?

Jarosław Pleskot: W Polsce nie ma jednoznacznej różnicy. Wynajem długoterminowy tak naprawdę najczęściej przybiera formę leasingu. To więc bardzo spójna koncepcja finansowania zakupu. Wybór jednej z tych form? Mi osobiście leasing kojarzy się z inwestycją. To jakiś przedmiot, którego zakup de facto chce się sfinansować w taki sposób, aby kiedyś wejść w jego pełne posiadanie. Wynajem jest formą nieco inną. Tu chce się użytkować przedmiot – użyć go do określonego celu w przedsiębiorstwie, ale bez konieczności kupowania na własność.

Kuba Brzeziński: Czy wynajem długoterminowy ma szansę na zdobycie przewagi na rynku finansowania zakupu pojazdów?

Jarosław Pleskot: Wynajem długoterminowy stanowi wyraźny trend na Zachodzie od lat. Tam ludzie nie skupiają się na inwestycji samej w sobie, a bardziej chcą użytkować, wynajmować. To naturalny trend rozwojowy w dzisiejszym społeczeństwie – wynikający z pewnych zmian na poziomie świadomości.

Wynajem długoterminowy – posiadać czy użytkować?

Kuba Brzeziński: Czy ten trend w jakimś stopniu przenosi się na sytuację w Polsce? Czy polscy kierowcy nadal są ogarnięci manią posiadania?

Jarosław Pleskot: To jest dość ciekawy temat. Na razie sytuację w Polsce można podzielić na dwa typy ludzi. Tych starej nomenklatury – żyli w świecie, w którym chciano posiadać przedmioty na własność. Mieć oznacza bowiem dla tych osób, że nikt im nie zabierze chociażby samochodu. No i oczywiście z drugiej strony stoi nowe pokolenie, które nie chce mrozić kapitału w posiadaniu przedmiotów. Woli płacić za jego użytkowanie.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Podatek PCC-3 od zakupu auta - kiedy płacimy, kiedy nie płacimy

Kuba Brzeziński: Czy sądzi Pan, że rynek wynajmu długoterminowego dla klientów prywatnych ma szansę na rozwój w Polsce?

Jarosław Pleskot: Zainteresowanie wynajmem długoterminowym w Polsce mocno rośnie. Dlatego uruchomiliśmy w swojej firmie usługę wynajmu skierowaną typowo do osób fizycznych. I jesteśmy zdumieni tym, że cieszy się dużą popularnością. To oznacza, że rynek polski też jest dobrze rokujący na przyszłość i można podejrzewać, że ten segment usług finansowania dla klientów prywatnych będzie się dalej rozwijał.

Podsumowanie

Choć wynajem długoterminowy i leasing opierają się o tą samą formułę finansowania, w zasadniczy sposób różni je podejście do samochodu. Leasingobiorcy chcą inwestować w auto i ostatecznie stać się jego właścicielem. Wynajmujący z kolei mają na celu wyłącznie użytkowanie pojazdu. Zainteresowanie wynajmem długoterminowym w Polsce rośnie – i wśród firm, i osób fizycznych.

Tagi: wynajem autwynajem długoterminowyzakup auta
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.

DODAJ KOMENTARZ