zamknij
AKTUALNOŚCI

Wkrótce będzie można kupić Bugatti Chirona za 400 dolarów!

REKLAMA
Fot. Materiały prasowe Lego

Jeżeli bylibyśmy w stanie stworzyć listę samochodów marzeń, Bugatti Chiron z całą pewnością zajmowałby jedną z czołowych pozycji. Muskularny potwór dysponuje potencjałem 1500 koni mechanicznych. A to dopiero jedna z pierwszy zalet coupe! Niestety auto ma też pewne wady. A największą jest cena. Cena, która teraz może drastycznie stopnieć. Kupilibyście Chirona nie za 2,4 miliona euro, a za 400 dolarów? Nie, to nie żart!

Wielki nos, przymrużone oczy, rozbudowana muskulatura nadwozia, cała masa spojlerów i tylne lampy, które są niejako zawieszone w powietrzu. To cztery określenia, które najlepiej opisują stylizację Bugatti Chirona. I choć nadwozie jest niezwykle ważne, tak naprawdę największa zaleta tego auta ukrywa się gdzieś indzie. W tylnej części nadwozia zaraz za fotelami pasażera i kierowcy! Mowa oczywiście o 8-litrowym silniku W16. Połączenie dwóch V-ósemek zostało uzupełnione zestawem aż czterech turbosprężarek, a uzyskana w ten sposób moc może imponować. Coupe dostarcza do układu przeniesienia napędu nawet 1500 koni mechanicznych.

Bugatti Chiron Lego Technic, Bigatti Chiron, Bugatti, Chiron, Lego, Lego Technic
Fot. Materiały prasowe Bugatti

Bugatti Chiron – Lego Technic sprzeda wam auto taniej!

Moment obrotowy Chirona ma wartość 1600 Nm. To wartość wystarczająca, aby rozpędzić Bugatti do pierwszej setki w zaledwie 2,5 sekundy. Prędkość maksymalna? Ciężko mogłoby być ją sprawdzić w codziennych warunkach, bowiem została określona na 463 km/h! Coupe bez wątpienia jest jednym z najwspanialszych samochodów na świecie. To jednak też model o wybitnie wysokiej cenie. Wersja bazowa kosztuje 2,4 miliona euro! Nie ma się zatem co oszukiwać, ale jeżeli nie jesteście światowej sławy piłkarzem czy piosenkarzem, musielibyście trafić szóstkę w lotka i to też dwukrotnie, żeby było was stać na zakup Chirona.

Już niedługo jednak marzenia mogą się spełnić, a przynajmniej w pewnym stopniu. Cena auta drastycznie spadnie i osiągnie poziom zaledwie 400 dolarów z podatkiem (mniej więcej 1360 złotych). Skąd taka przecena? Chętnych na Bugatti oczywiście nie brakuje. My jednak mówimy o nie o samochodzie drogowym, a modelu przygotowywanym właśnie przez Lego Technic. Auto zostanie wykonane z 3599 najsłynniejszych klocków na świecie, a zestaw trafi do sklepów już 1 sierpnia 2018 roku. Skąd o tym wiemy? Jako że Chiron jest samochodem wyjątkowym, przedstawiciele Lego postanowili pochwalić się pracami i przygotowali specjalny teaser.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Volkswagen T-Roc - Niemcy oficjalnie o nowym modelu!

Teraz Bugatti, a wcześniej Porsche i Mack

Oczywiście Bugatti nie będzie jedynym modelem zrealizowanym przez Lego Technic. Marka wprowadziła już wcześniej do sprzedaży kilka wyjątkowych zestawów. A jednym z ostatnich było chociażby Porsche 911 GT3 RS. Pomarańczowy egzemplarz coupe został wykonany z 2704 elementów. To o 33 proc. części mniej niż w przypadku Bugatti, a mimo to szczegółowość projektu utrzymywała się na wysokim poziomie! W kabinie pasażerskiej pojawiła się działająca gałka skrzyni biegów, a kierownica otrzymała łopatki do sekwencyjnej zmiany przełożeń. Pod tylną pokrywą ukrywa się 6-cylindrowy bokser z zachowanymi detalami, a spod felg wyglądają m.in. zaciski hamulcowe. Zestaw konieczny do budowy Porsche 911 GT3 RS nie jest tani. W polskim sklepie Lego kosztuje 1350 złotych.

Kolejnym, interesującym projektem jest model ciężarówki Mack Anthem. Nadwozie ciągnika zostało odtworzone z wielką szczegółowością, a w tym da się zauważyć legendarną już długą maskę. Twórcy zestawu wycenionego w polskim sklepie Lego na 700 złotych postarali się o odwzorowanie wielu detali z kabiny pasażerskiej oraz 6-cylindrowego silnika z pracującymi tłokami i wentylatorem chłodnicy.

Tagi: Bugatti ChironLegoMackPorsche 911
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.

DODAJ KOMENTARZ