zamknij
REKLAMA
Fot. Materiały prasowe - Tesla

Kto jest najwięcej wartym producentem samochodów? Nie General Motors, nie Grupa Volkswagena, a nawet nie Toyota. Zaledwie kilka dni temu podczas sesji na Wall Street na prowadzenie wyszła Tesla. Jej wartość to ponad 51 miliardów dolarów.

Tesla jest prawdopodobnie najpopularniejszym producentem samochodów elektrycznych na świecie i zrobiła zawrotną karierę w ciągu ostatnich czternastu lat. Jej sedan – Model S jest piekielnie szybki i ma zasięg wynoszący nawet 500 kilometrów, SUV – Model X łączy rodzinną przestrzeń z kosmicznie wyglądającymi drzwiami unoszonymi do góry, a Model 3 jeszcze nie trafił na rynek, a już ustawiają się po niego kolejki kierowców.

Tesla najdroższa – to dziejowe osiągnięcie!

Lista osiągnięć marki brzmi imponująco jak na startup zainicjowany przez grupę młodych biznesmanów z Kalifornii. Mimo wszystko na tle światowych gigantów nie wypada już mocno optymistycznie, a głównie za sprawą wyników sprzedaży. W roku 2016 amerykańska firma wyprodukowała w sumie 83 922 auta. Dla porównania w tym samym czasie Volkswagen sprzedał tylko w Europie dwuipółkrotnie więcej samych Passatów, a General Motors na całym świecie około 10 milionów pojazdów.

Być może Tesla nie ma szans na przejęcie tytułu lidera światowej sprzedaży samochodów. I w zasadniczy sposób nie zmienia tego nawet deklaracja prezesa firmy – Eloma Muska, według której zbyt pojazdów do końca dekady może wynieść pół miliona rocznie. Fakt ten nie przeszkadza jednak marce w błyskotliwym rozwijaniu kariery. Jeden z kluczowych przystanków na drodze do sukcesu został wykonany zaledwie kilka dni temu. Wtedy Tesla przekroczyła dziejową barierę i stała się najdroższą marką motoryzacyjną na świecie. Zdetronizowany został tym samym inny producent – General Motors.

Model 3 – dźwignia giełdowego sukcesu

Tesle były do tej pory drogie i nie gwarantowały dużego wolumenu sprzedaży. To jednak pozostaje bez znaczenia dla inwestorów. Tylko w roku 2017 ceny akcji amerykańskiej firmy wzrosły o 40 proc. Skąd tak potężny skok? Analitycy są zdania, że mocnym stymulantem stała się zapowiedź rozpoczęcia produkcji najtańszego auta – Modelu 3. Mały sedan ma kosztować 35 tysięcy dolarów – a to połowa kwoty, jaką należy wyłożyć obecnie chociażby za bazową wersję Modelu S. Niskobudżetowy wariant musi odnieść sukces i są już pierwsze tego objawy. Zaledwie w ciągu tygodnia od prezentacji Modelu 3, firma zebrała zamówienia na 325 tysięcy egzemplarzy.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Urodziny Passata: niemiecki sztywniak ma powód do świętowania!

Inwestorzy niestrudzenie wierzyli w moc Tesli. W efekcie ceny akcji nieustająco galopowały. Punkt kulminacyjny wzrostów miał miejsce w zeszłym tygodniu. To wtedy wartość firmy na Wall Street wyniosła 51 miliardów 170 milionów dolarów, a serwisy informacyjne obiegło hasło: Tesla najdroższa marka motoryzacyjna na świecie. Producent samochodów elektrycznych wyprzedził o 60 milionów dolarów dotychczasowego lidera – amerykańskiego giganta koncern General Motors.

Tagi: samochody elektryczneteslaTesla najdroższa
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.

DODAJ KOMENTARZ