zamknij
REKLAMA
Fot. Materiały prasowe Skoda

Nietrudno odnieść wrażenie, że w nowym millenium władzom czeskiej marki dosłownie odbiła palma sukcesu! Rosnące wyniki sprzedaży sprawiły, że ceny samochodów Skody zaczęły rosnąć, a szefostwo firmy buduje kolejne plany ekspansji. Tym razem dotyczące SUV-a w wersji coupe. Choć początkowo model był dedykowany Chinom, teraz okazuje się że może trafić również do Europy. Skąd pomysł? Ten ponoć podsunęli sami klienci marki.

O dużym SUV-ie stylizowanym na coupe w gamie czeskiej marki spekuluje się mniej więcej od momentu premiery Kodiaqa. Już jakiś czas temu informacja stała się jednak oficjalna. Czesi zapowiedzieli bowiem prezentację modelu już w roku 2018, ale chcą go dedykować przede wszystkim rynkowi chińskiemu. Takiej przynajmniej były początkowe plany. Teraz okazuje się, że te mogą ulec zmianie. Wszystko za sprawą wyjątkowo pozytywnych reakcji na informację o kolejnej premierze wśród klientów marki na Starym Kontynencie.

Europa mocno zainteresowała się czeskim SUV-em coupe

Kierowcy w Europie uznali, że pomysł na budowę przestronnego SUV-a posiadającego sportową stylizację i z pewnością rozsądną cenę jest jak najbardziej godny uwagi. Wyrazili jednak nie tylko zainteresowanie, ale i chęć zakupu takiego auta. A to nie mogło pozostać bez reakcji ze strony władz czeskiej marki. Gdy pojawiły się pierwsze informacje mówiące o tym, że model mógłby się dobrze sprzedawać na Starym Kontynencie, Czesi zaczęli rozważać rozszerzenie ilości rynków, na których auto będzie oferowane. I tak dziś nie wykluczają premiery również w Europie.

Choć informacje o możliwej sprzedaży także na Starym Kontynencie pochodzi od samego prezesa Skody – Bernharda Maiera, na razie jest bardziej koncepcją wymagającą dalszej dyskusji, niż pewnikiem. Fani czeskiej marki nie mają się zatem na razie z czego nadmiernie cieszyć. Maier nie zdradził kiedy może zapaść ostateczna decyzja, powiedział jednak co jest kluczem do jej podjęcia. Przede wszystkim o przyjęciu lub wstrzymaniu europejskiej sprzedaży Kodiaqa GT zadecyduje analiza mocy produkcyjnych światowych fabryk marki.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Mamy cennik Toyoty Yaris 2017

Skoda Kodiaq GT w Europie – mocny bat na segment premium!

Pozytywne reakcje europejskich klientów i pomysł dedykowania nowego modelu rynkowi chińskiemu prowadzi do jednego wniosku. Czesi spodziewają się wielkiego sukcesu kolejnego auta. I co ważne, sukces ten rzeczywiście może się stać faktem. Skoda jest bowiem pierwszą marką spoza segmentu premium, która postanowiła eksplorować rynek SUV-ów coupe. Jakie będzie miała zalety na tle konkurentów ze stajni BMW i Mercedesa? Kodiaq GT z całą pewnością stanie się najdroższą Skodą. Mimo wszystko i tak będzie dużo tańsza od rywali z Niemiec.

Kierowcy, którym pomysł na stosunkowo taniego SUV-a coupe przypadł do gustu, z całą pewnością będą czekać na oficjalną decyzję w sprawie europejskiej produkcji nowej Skody. Jest jednak jeszcze jeden fakt, o którym warto wspomnieć. Nawet jeżeli Kodiaq GT zostanie autem dedykowanym wyłącznie Chinom, Stary Kontynent i tak otrzyma sportowego SUV-a. W roku 2020 prawdopodobnie podobne auto zaprezentuje Seat, jednak pod działającą bardziej samodzielnie marką Cupra.

Tagi: SkodaSkoda KodiaqSUVSUV coupeSUV Skody
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.

DODAJ KOMENTARZ