zamknij
REKLAMA
Fot. Materiały prasowe Rolls-Royce

Z czym kojarzy się Rolls-Royce? Przede wszystkim z perskimi dywanami, najlepszym gatunkiem skór i wyrafinowanym drewnem. Jak się okazuje, tak przygotowane środowisko sprawdza się nie tylko w najmodniejszej i najdroższej dzielnicy Londynu. Spokojnie odnajduje się również w klimacie pustynnym. W skrócie legendarna, brytyjska marka szykuje rynkową nowość. Zobaczcie relację z testów auta.

Testy nowych samochodów są wyczerpujące. Szczególnie w przypadku, w którym na rynek ma trafić model równie wyjątkowy co Rolls-Royce. Co wiadomo o nowym SUV-ie? O aucie plotkuje się od kilkunastu miesięcy. Brytyjczycy postanowili zatem wykorzystać zainteresowanie świata motoryzacyjnego. Filmik z dubajskiej eskapady jest kolejnym z teaserów. Cullinan wypada na nim naprawdę dobrze. Dzielnie radzi sobie i z pustynnym podłożem, i wysoką temperaturą. Jego kwadratowa sylwetka inspirowana Phantomem idealnie pasuje do tumanów pomarańczowego piasku. A wszystko zostało zarejestrowane przez ekipę National Geographic.

Rolls-Royce Cullinan – dystynkcja pełnej… mocy!

Na koniec wisienka na torcie. Rolls nie miałby żadnych szans na tak dziarską jazdę po pustyni, gdyby nie wyjątkowa jednostka napędowa. Zaraz za wielkim i charakterystycznym grillem i pod majestatyczną maską ukrywa się wyrafinowany silnik V12. Motor ma pojemność 6,75 litra, nie generuje praktycznie żadnych wibracji i dodatkowo został doposażony o dwie turbosprężarki. Za ich sprawą generuje 563 konie mechaniczne i aż 900 Nm momentu obrotowego. Napęd na cztery koła powinna przekazywać 8-biegowa skrzynia automatyczna.

Kiedy tak właściwie Rolls-Royce Cullinan ma szansę ujrzeć światło dzienne? Według zapowiedzi Brytyjczyków jeszcze w tym roku. To bez wątpienia będzie nie tylko jedna z bardziej wyrafinowanych, ale i przede wszystkim ważniejszych premier zbliżających się miesięcy w segmencie SUV.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Pierwsza na Pomorzu wypożyczalnia samochodów elektrycznych
Tagi: Rolls-RoyceRolls-Royce CullinanSUV
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.

DODAJ KOMENTARZ