zamknij
REKLAMA
stacje_ładowania_energii (fot. Pixabay@Stivabc)

W Polsce powoli ale jednak systematycznie przybywa samochodów hybrydowych oraz elektrycznych. To plus unijne wymagania sprawią, że w Polsce niebawem przybędą nowe stacje tankowania paliw alternatywnych. Głównie w dużych miastach, ale także wzdłuż najważniejszych szlaków komunikacyjnych.

Przyjęta w październiku 2014 r. dyrektywa unijna zakłada, że państwa członkowskie będą wspierać rozwój infrastruktury paliw alternatywnych. Mowa m.in. o energii elektrycznej, wodorze, biopaliwach, sprężonym gazie ziemnym CNG, skroplonym gazie LNG oraz gazie płynnym LPG. Mają one stanowić substytut dla wykorzystywanych obecnie paliw na bazie ropy naftowej i tym samym uniezależnić Europę od importu tego surowca.

W Polsce, poza gazem LPG, który stanowi ok. 12-15% rynku paliw transportowych, pozostałe alternatywne paliwa praktycznie nie są wykorzystywane lub ich udział jest marginalny.

Rozwój infrastruktury paliw alternatywnych

Zgodnie z przepisami dyrektywy państwa Unii Europejskiej są zobowiązane do stworzenia sieci nowych stacji we wskazanych terminach. Do końca bieżącej dekady powiększona ma zostać liczba punktów ładowania samochodów elektrycznych oraz stacji tankowania CNG. W kolejnej dekadzie Unia chce m.in., by wzdłuż sieci drogowej TEN-T powstała określona liczba stacji z gazem CNG, a także LNG.

Według założeń w 2020 r. w największych polskich aglomeracjach będzie funkcjonować łącznie 70 punktów tankowania CNG, czyli ponad dwukrotnie więcej niż obecnie (26). Dzięki tej rozbudowie w połowie przyszłej dekady po polskich drogach będzie się poruszać ok. 54 tys. pojazdów zasilanych przez to paliwo. Obecnie zarejestrowanych jest ok. 3,6 tys. aut na CNG. W 2025 r. przy najważniejszych polskich drogach mają działać 32 stacje tankowania CNG oraz 14 stacji z gazem LNG.

Jeszcze szybszy rozwój czeka nas w przypadku aut elektrycznych oraz punktów ładowania energii elektrycznej. Obecnie w Polsce mamy dostępnych ok. 300 publicznych punktów ładowania energii elektrycznej, a tego typu pojazdy (razem z hybrydami) stanowią 1-2% nowych rejestracji pojazdów. Polski rząd forsuje jednak plan, by do 2025 r. po polskich drogach jeździło co najmniej milion elektrycznych pojazdów. Jednym z bodźców do kupowania takich pojazdów ma być szybki rozwój infrastruktury. Jeszcze w tej dekadzie ma powstać sieć licząca 6 tys. takich punktów ładowania, w tym 400 o dużej mocy ładowania.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Nowe modele Skody? Marka stawia na SUVy

Choć ta nieco dalsza przyszłość motoryzacji być może będzie należeć do aut napędzanych wodorem, to jednak na razie nie ma planów na rozbudowę infrastruktury do tankowania tego paliwa. Faza komercyjnego rozwoju technologii wodorowej ma bowiem nastąpić nie wcześniej niż w latach 2040-2050.

Tagi: CNGpaliwa alternatywnesamochody elektrycznestacje paliwowe
Wojciech Traczyk

Autor Wojciech Traczyk

W branży motoryzacyjnej już od ponad piętnastu lat. Lubię wszystko, co ma cztery koła, ale interesują mnie również inne zagadnienia z szeroko pojętej branży - od nowinek technologicznych, poprzez kwestie dotyczące zmieniających się przepisów, aż po inwestycje w branży automotive czy też rozbudowę infrastruktury drogowej.

DODAJ KOMENTARZ