zamknij
ZESTAWIENIA

Używane auta miejskie z niskim spalaniem do 15 tys. zł – TOP 3

REKLAMA
mix_cars04

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów szukających zarówno miejskiego, jak I niemałego samochodu, producenci proponują małe hatchbacki. Pojazdy te mają nienaganny wygląd, są w stanie pomieścić cztery dorosłe osoby na wypad poza miasto, a używane kosztują w granicach 15 tysięcy złotych.

Opel Corsa D

Opel Corsa D, który zadebiutował w 2006, przetrwał w produkcji do 2014 roku. Opel wypuszczając na rynek nową generację modelu o oznaczeniu D, zerwał z dotychczasową stonowaną stylistyką, dzięki czemu Corsa stała się bardziej młodzieżowa i interesująca szczególnie dla młodszych kierowców. W 2011 roku przeszła ona mały facelifting.

Co ciekawe, Corsa D dzieli wiele części z Fiatem Grande Punto (płytę podłogową i niektóre silniki), co na pewno zmniejszało koszty produkcji.

Nadwozie zaprojektowane całkowicie na nowo (w porównaniu z poprzednią generacją) jest jednym z największych i najobszerniejszych w swojej klasie (zarówno wersja 3- jak i 5-drzwiowa). Samochód ma blisko 4 m długości, a do tego naprawdę może się podobać. Pełno w nim ciekawych kształtów i po prostu wygląda nowocześnie i sportowo nawet dziś (szczególnie wersja trzydrzwiowa). Wymiary zewnętrzne przekładają się też na spory bagażnik bo 285 l, a 1050l po złożeniu foteli. Wnętrze również jest zaprojektowane ciekawie, jednak w typowym dla Opla stylu, z dużą ilością dość twardych plastików i radiem bardzo podobnym do stosowanego w poprzedniej generacji modelu.

Kupując Corsę D mieliśmy do wyboru sporą gamę silników bo aż 14 wersji mocy od 60 do 192KM w wersji OPC.

Opel Corsa D – silniki

Z ekonomicznych silników do wyboru mamy Diesla CDTI (konstrukcji Fiata) o pojemności 1.3 i mocy 75, 90 lub 95 KM (w ofercie były jeszcze znacznie mocniejsze 1.7). Spalanie tego silnika jest bardzo podobne i średnio wynosi w okolicach 5 -5,4 l/100 km, a najoszczędniejszą i najpopularniejszą u nas była wersja 75-konna. Z oszczędnych benzyniaków popularny i godny polecenia jest 1.2 Ecotec o mocy 80 KM, którego średnie spalanie wynosi pomiędzy 5,5 l/100 km w trasie do 8 l/100 km w mieście. Średnio jednak ten silnik zadowala się 6,7 l/100 km czyli tylko o poł litra więcej od dużo słabszego, najmniejszego litrowego silnika benzynowego o mocy 60 KM. Silniki 1.2 i 1.4 były również fabrycznie wyposażone w instalację LPG, więc jak najbardziej nadają się do „zagazowania” i znacznego obniżenia kosztów jazdy.

Benzyniaki w Corsie uchodzą za mało awaryjne i nie doskwierają im jakieś specjalne bolączki. Starsze wersje miewały problemy z elektryką, ponieważ woda dostawała się do skrzynki z bezpiecznikami. Mechanicy chwalą również silniki Diesla, tyle ze w nich należy często kontrolować i uzupełniać stan oleju (najlepiej używać wysokiej klasy syntetyków). Jazda CDTI-kiem z małą ilością oleju może zakończyć się kosztowną awarią łańcuszka rozrządu.

Jeżeli poszukujemy Corsy D ,to oferty zaczynają się od około 12 tysięcy, jednak za pewny egzemplarz zapłacimy bliżej 15 000zł. Znaczna część ofert z rynku wtórnego to samochody krajowe, nierzadko od pierwszego właściciela/właścicielki, z udokumentowaną przeszłością i serwisowane, za to z ubogim wyposażeniem. Klimatyzacja niestety nie były tu standardem.

Seat Ibiza III

Seat Ibiza trzeciej generacji o oznaczeniu 6L produkowany był jako 3- lub 5-drzwiowy hatchback w latach 2002-2008, dzieląc podwozie i silniki z Volkswagenem Polo 9N i Skodą Fabią. Hiszpanie produkowali też małego sedana na tym samym podwoziu (o nazwie Cordoba).

Z całej trójki dzielącej tę samą płytę Ibiza była w zamyśle najbardziej „sportowym” modelem, co widać na zewnątrz i w środku.

Jest bardzo chodliwym samochodem szczególnie wśród młodzieży zaczynającej przygodę z motoryzacją. Nadwozie zaprojektował znany stylista Walter de Silva i faktycznie w porównaniu do Fabii czy Polo z tego samego rocznika Ibiza wygląda najlepiej. Sprzedało się ponad milion egzemplarzy tego modelu, więc auto podobało się klientom. Wnętrze ma również sportowe zacięcie (czerwone podświetlenie zegarów), dobrze wyprofilowane fotele i precyzyjną skrzynię biegów. Do tego zawieszenie jest twarde, a układ kierowniczy precyzyjny, co przekłada się na bardzo dobre prowadzenie. Gorzej Ibiza zachowuje się na kiepskich drogach, gdzie zawieszenie lubi dobić do ograniczników, a plastiki wnętrza zaczynają trzeszczeć.

Seat Ibiza III – silniki

Auto oferowane było z bardzo szeroką gamą silników. Benzynowych wersji 3- lub 4-cylindrowych było aż 9, typów Diesli 7 (również 3 lub 4 cylindry). Najsłabsze oferowały moc od 64 KM, najmocniejsze wersje Cupra aż 180 KM. Każdy więc znajdzie coś dla siebie, a skoro my skupiamy się na niskim spalaniu to polecamy benzynową 4-cylindrówkę o pojemności 1.4 16V i mocy 75 KM. Nie jest to zbyt dynamiczny silnik, szczególnie w dolnym zakresie obrotów, za to jest optymalny do jazdy po mieście. Ma dużo większą kulturę pracy od powolnej wersji 1.2, która zużywa praktycznie taką samą ilość paliwa. Samochód z tym silnikiem (1.4 16V) spala średnio 7 l/100 km, dobrze on znosi również zasilanie LPG i jest popularną opcją na rynku wtórnym. Taką samą mocą legitymuje się trzycylindrowy 1.4 TDi (75 KM): spalanie tego niewielkiego Diesla jest bardzo przyzwoite bo średnio 5 l/100 km, jednak jego kultura pracy nie jest najwyższa.

Ciekawszym wyborem wydaje się kultowy już 1.9 TDi, jednak znalezienie zadbanego egzemplarza z prawdziwym przebiegiem jest bardzo trudne.

Jeżeli chodzi o awaryjność, to według raportów TUV auto wypada gorzej od bliźniaczego Polo, plasując się w środku stawki segmentu B. Najczęstsze problemy benzynówek to układ zapłonowy i elektronika silnika, a w Dieslach szwankował osprzęt silnika. Średnio wypada też trwałość zawieszenia, szczególnie na polskich drogach. Naprawy i części zamienne nie są jednak kosztowne, a mechaników znających się na Ibizie znajdziemy wszędzie. Ceny Ibizy III generacji zaczynają się od 7 tysięcy złotych za modele z początku produkcji, a zadbany egzemplarz z końcówki produkcji kupimy już za 15 tys. zł.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Top 10: Tych aut w Polsce nie kupisz! A szkoda…

Smart Forfour

Smart Forfour to samochód o interesującym wyglądzie, a także bardzo ciekawym rodowodzie. Produkowany był w Holandii krótko, bo w latach 2004-2006 przez firmę Smart należącą do Mercedesa.

Konstrukcyjnie najbliżej mu do Mitsubishi Colta 6 generacji (to samo podwozie i część silników), chociaż ma też sporo z Mercedesa klasy A.

Forfour miał być większą odmianą dwuosobowego modelu Fortwo, który odniósł rynkowy sukces. Z wersją czterodrzwiową jednak tak się nie stało, być może ze względu na wysoką cenę lub zbyt nowoczesny, kontrowersyjny design. Z tych powodów nie ma zbyt dużego wyboru na rynku wtórnym, ale samochód wart jest polecenia.

Nadwozie jest dwukolorowe, wyposażone w wymienne nakładki z tworzywa (przydane przy drobnych stłuczkach). Dzięki temu auto nie ma problemów z korozją, a właściciele mogą je sobie konfigurować wedle własnego gustu. Wnętrze zostało bardzo przemyślanie zaprojektowane i jest przestronne, nowoczesne oraz posiada wiele schowków, uchwytów i ciekawych rozwiązań. Są to m.in. przesuwna i dzielona tylna kanapa czy kolorowa deska rozdzielcza pokryta materiałem. Bezpieczeństwo pasażerów jest również na wysokim poziomie. Standardowo mamy do dyspozycji układ ABS, ESP, ASR, cztery poduszki powietrzne. W standardzie były także elektryczne szyby, wspomaganie kierownicy, centralny zamek. Klimatyzacja była opcją, ale bardzo często wybieraną.

Smart Fourfor – silniki

Jeżeli chodzi o silniki, to benzyniaki były konstrukcji firmy Mitsubishi. Miały pojemność 1.1 (3 cylindry), 1.3 i 1.5 (oba 4-cylindrowe). Do codziennego użytku wystarczy nam silnik 1.3 o mocy 95 KM. Ma on układ zmiennych faz rozrządu co zapewnia całkiem dobre osiągi przy niskim zużyciu paliwa wahającym się między 5-7,5 l/100 km. Z Diesli oferowany był tylko jeden trzycylindrowiec Mercedesa 1.5 CDI o mocy 68 lub 95 KM. Na pewno ten pierwszy nie jest demonem szybkości, za to jest wyjątkowo trwały i ekonomiczny, bo spala średnio niewiele ponad 5 l ropy na 100 km. Spalanie wersji 95-konnej jest odrobinę większe, a osiągi dużo lepsze, dlatego wydaje się być lepszym wyborem.

Smartów Forfour nie ma zbyt wielu na rynku wtórnym ale jest to ciekawy „rodzynek” wśród hatchbacków segmentu B.

Użytkownicy chwalą go za bezawaryjność, przestronne i dobrze wyposażone wnętrze, bardzo dobre prowadzenie, niezłe osiągi i „to coś”, co sprawia że wyróżnia się z tłumu. Minusem pojazdu natomiast będzie średnia dostępność niektórych części zamiennych (szczególnie nadwozia) oraz ich dość wysokie ceny. Nie każdy warsztat samochodowy ma też doświadczenie i chęci w naprawianiu krótko produkowanego modelu. Ceny dobrze wyglądającego i zadbanego Smarta zaczynają się od 10 tysięcy – na rynku, zdarzają się modele z niższą ceną, ale ich stan techniczny nie jest na najwyższym poziomie.

Używane auta miejskie z niskim spalaniem do 15 tys. zł  – podsumowanie

Corsa D i Ibiza III są jednymi z najpopularniejszych samochodów na polskich drogach. Szeroki wybór silników pozwala dobrać auto do wymagań kupującego. Klienci kochają je za niemiecką precyzję i dobre wykonanie. Dla osób lubiących wyróżniać się z tłumu nawet przy niskim spalaniu idealną propozycją jest pierwszy Forfour.

Tagi: kobieceOpel Corsa Dseat ibiza IIIsmart forfour
Izabela Kural

Autor Izabela Kural

Młoda, ambitna, pełna pomysłów dziennikarka motoryzacyjna, która chce obalić mit, że motoryzacja i płeć piękna nie idzie w parze. Zamiłowanie do motoryzacji zdobywałam w czasie studiów na Politechnice Krakowskiej na Wydziale Mechanicznym, interesuje mnie tematyka BRD, Automotive design, Off - road, oraz klasyki. Marzę o zakupie włoskiej perełki

DODAJ KOMENTARZ