zamknij
REKLAMA
mandat karny

Wciąż jedne z najniższych w Europie mandaty sprawiają, że nasi rządzący mają zakusy na ich podniesienie. Plany są, ale póki co w 2018 rok wejdziemy bez podwyżek w taryfikatorze mandatów. Nie oznacza to jednak, że kierowcy mogą sobie całkowicie pofolgować. Będą pewne zmiany w przepisach, które mają skutecznie utrudniać życie piratom drogowym.

Dla kierowców, którzy mają zbyt ciężką stopę, mamy na początek dobrą informację. Taryfikator mandatów 2018 nie ulega zmianom w stosunku do poprzedniego roku. Przynajmniej nie od początku stycznia. Nie wiemy, czy rządzący nie zdążyli z podwyżkami, czy też przełożyli je w czasie z innych powodów. Faktem jest, że zapowiadane podwyżki mandatów za niektóre wykroczenia drogowe nie zostały wprowadzone. Przynajmniej na razie.

>>Taryfikator mandatów 2017<<

Komórka podczas jazdy niewskazana

Choć wiele zachowań kierowców podczas jazdy jest godnych potępienia, to jednak ostatnio na świeczniku znalazło się korzystanie z telefonu komórkowego podczas prowadzenia auta. Zapewne wynika to z tego, że komórek używają dziś już niemal wszyscy i wszędzie. A rozmawianie podczas jazdy, trzymając aparat przy uchu, czy też odbierając i odpisując na sms-y odwraca naszą uwagę od tego co najważniejsze. A wystarczy tylko chwila nieuwagi, by doprowadzić do nieszczęścia na drodze.

Problem z komórkami wynika również z tego, że są one używane obecnie do różnorodnych czynności. Wykorzystywane są jako nawigacje, do umieszczania wpisów na portalach społecznościowych czy też do robienia zdjęć. Wszystko OK, dopóki czynności tych nie wykonuje kierowca.

Obecnie korzystanie z telefonu podczas jazdy (wymagające trzymania słuchawki w ręku, a więc nie tylko za samo rozmawianie) zostało wycenione na 200 zł. I nic się w tym temacie na razie nie zmieni. Niewykluczone jednak, że niebawem mandat za to wykroczenie będzie wyższy.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Mandat za telefon - co grozi kierowcy?

Kursy edukacyjne inaczej

Dla sporej grupy kierowców to nie wysokość mandatu jest najpoważniejszym batem. Bardziej boją się oni punktów karnych, gdyż zbyt duża ich liczba na koncie może się zakończyć utratą prawa jazdy. Dlatego też sporą popularnością cieszą się kursy edukacyjne w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego. Dzięki tym kilkugodzinnym kursom, kosztującym ok. 350 zł, można było zredukować ze swojego konta 6 punktów karnych. Od czerwca takiej możliwości już nie będzie.

Wg nowych przepisów od połowy 2018 r. kierowcy, którzy przekroczą limit 24 punktów karnych (nastolatkowie 20 punktów), nie stracą z automatu prawa jazdy, ale trafią na podobny kurs doszkalający. Nie będą one jednak trwały kilka godzin, a kilka dni. Dzięki temu jednak będą mogli oni dalej cieszyć się z możliwości prowadzenia samochodu. Ale, jeśli po takim kursie popełni on przestępstwo drogowe, bądź trzy wykroczenia, wówczas definitywnie rozstaje się ze swoim prawem jazdy. Z takiego kursu będzie można korzystać nie częściej niż raz na pięć lat. Jeśli więc w ciągu tego okresu ponownie przekroczymy limit 24 punktów karnych na rok, wówczas nie będzie już dla nas żadnej obrony.

Tagi: mandatypunkty karnetaryfikator mandatówtelefon komórkowy
Wojciech Traczyk

Autor Wojciech Traczyk

W branży motoryzacyjnej już od ponad piętnastu lat. Lubię wszystko, co ma cztery koła, ale interesują mnie również inne zagadnienia z szeroko pojętej branży - od nowinek technologicznych, poprzez kwestie dotyczące zmieniających się przepisów, aż po inwestycje w branży automotive czy też rozbudowę infrastruktury drogowej.

DODAJ KOMENTARZ