zamknij
REKLAMA
Akwaplanacja

Akwaplanacja to bardzo niebezpiecznie zjawisko, które powoduje zerwanie kontaktu opony z mokrym podłożem. Na skutek tego kierowca traci kontrolę nad samochodem, co grozi wypadkiem.

Jednym z największych niebezpieczeństw, jakie czekają na kierowcę w czasie jazdy, jest możliwość wpadnięcia w poślizg. Poślizg zazwyczaj kojarzy się z zimą i z drogą pokrytą lodem. Akwaplanacja (zwana także jako aquaplaning albo hydroplaning lub poślizg hydrodynamiczny) może pojawić się o każdej porze roku, zawsze kiedy na powierzchni jeździ zalega nawet minimalna warstwa wody.

Co to jest akwaplanacja?

Przyczepność to parametr, który pozwala kierowcy w pełni kontrolować samochód i jego tor jazdy. Aby przyczepność była właściwa, opony muszą mieć stały kontakt z nawierzchnią drogi.

Do akwaplanacji dochodzi wtedy, gdy opona zderza się z taflą wody o większej głębokości. Tafla wody ma określone ciśnienie i ono gwałtownie wzrasta (proporcjonalnie do kwadratu prędkości auta), kiedy dojdzie do jego zderzenia z czołem bieżnika opony. Kiedy ciśnienie jest już tak duże, że opona nie może pchać wody przed sobą (ciśnienie jest większe od siły nacisku opony na podłoże), opona zaczyna unosić się nad wodą. Pomiędzy bieżnikiem opony a nawierzchnią powstaje poduszka wodna. Opona odrywa się od nawierzchni drogi i traci przyczepność. Samochód zaczyna płynąć, a kierowca traci nad nim kontrolę.

Akwaplanacja wzdłużna i poprzeczna 

Wyróżnia się dwa rodzaje akwaplanacji – wzdłużną (poduszka wodna tworzy się pod kołem/ kołami samochodu jadącego prosto, który na przykład wjeżdża w głęboką kałuże albo koleinę z wodą) i poprzeczną (koła wjeżdżają w kałużę podczas pokonywania zakrętu).

Skutkiem akwaplanacji wzdłużnej jest utrata kontroli nad samochodem, który nie reaguje na ruchy kierownicą.Tył samochodu ucieka na boki. Kierownica z kolei zaczyna pracować bardzo lekko, a jej ruchy nie powodują żadnej reakcji samochodu. 

Skutkiem akwaplanacji poprzecznej najczęściej jest to, że auto nie mieści się w zakręt i wypada z drogi. Utrata przyczepności kół, spowodowana aquaplaningiem jest sygnalizowana także głośniejszą pracą silnika i jego wyższymi obrotami, oraz najczęściej włączeniem się kontrolki ESP.

Akwaplanacja – niebezpieczna droga po deszczu I Photo credit: jochenspieker via Foter.com / CC BY-SA I autofakty.pl

Co zwiększa ryzyko wystąpienia akwaplanacji?

Im głębsza warstwa wody na jezdni, tym większe ryzyko wystąpienia akwaplanacji. Czasami warstwa wody po opadach może wydawać się niewielka, ale na ulicy mogą znajdować się koleiny i nierówności, niewidoczne pod warstwą wody, w których zgromadzi się jej bardzo dużo. To najbardziej niebezpieczne miejsca. 

Ryzyko akwaplanacji wzrasta także wraz z prędkością jazdy. Poza tym wpływ na to zjawisko ma także szerokość i przede wszystkim niski bieżnik opon.

Instytut ADAC przeprowadził testy, zgodnie z którymi nowa opona, z 8 mm bieżnikiem, wpadała w aquaplaning przy prędkości 87 km/h, a opona z bieżnikiem 7,5 mm, przy prędkości 83 km/h. Ale opona z 4 mm bieżnikiem wpadła w aquaplaning już przy prędkości 63 km/h. Teoretycznie polskie prawo zezwala na jazdę z oponami letnimi, w których głębokość bieżnika wynosi 1.6 mm. Ale powyższy przykład pokazuje, jak bardzo niebezpieczna jest eksploatacja takich opon na mokrej nawierzchni.

Jak szerokość opony wpływa na akwaplanację? 

Im większa szerokość czoła bieżnika, tym więcej wody opona musi odprowadzić. Różnice są znaczne.

Opona o szerokości czoła bieżnika 145mm, przy prędkości 50 km/h i głębokości wody 3 mm musi odprowadzić 6 l wody na sekundę. Dla porównania, opona o szerokości czoła bieżnika 225 mm, musi odprowadzić w tych samych warunkach 9,38 l/s. Przy głębokości wody 7 mm i tej samej prędkości, wartości wzrosną do 14,1 l/s w przypadku opony 145 mm i 21,9 l/s w przypadku opon 225 mm. Szersze opony muszą mieć więcej rowków, aby móc lepiej odprowadzić wodę.

Ryzyko wystąpienia akwaplanacji zwiększa akże zbyt niskie ciśnienie w oponach.

Znów spójrzmy na test, wykonany przy prędkości 80 km/h, na drodze pokrytej wodą o głębokości 5mm. W oponach z prawidłowym ciśnieniem 2 barów, do nawierzchni przylegało 100 procent powierzchni opony. W przypadku ciśnienia 1.5 bara, do nawierzchni przylegało 50 % powierzchni opony, a przy ciśnieniu 1 bara – już tylko 25 %.

Ryzyko wystąpienia akwaplanacji jest też większe w autach, które mają mocno zabrudzony bieżnik opon, na przykład jechały wcześniej po gliniastej drodze podmiejskiej. Ważna jest także właściwa praca zawieszenia – zużyte zawieszenie, a zwłaszcza amortyzatory, nie zapewniają odpowiedniego przylegania kół do nawierzchni, powodując utratę przyczepności.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Idzie lato - uwaga na wypadki drogowe!

Podsumowując – największe ryzyko wystąpienia akwaplanacji następuje wtedy, gdy kierowca jedzie po mokrej drodze zbyt szybko i gdy samochód ma opony z niskim bieżnikiem.

W jaki sposób zabezpieczyć się przed akwaplanacją?

Zawsze trzeba utrzymywać odpowiednie ciśnienie powietrza w oponach. Poza tym należy kontrolować wysokość bieżnika. Zdaniem specjalistów, graniczna głębokość bieżnika, zapewniająca bezpieczną jazdę, to 3 mm.

Bardziej odporne na aquaplaning są opony z bieżnikiem kierunkowym oraz asymetrycznym, które radzą sobie lepiej z odprowadzaniem wody od opon z bieżnikiem symetrycznym.

Bardzo ważne jest utrzymywanie prędkości dostosowanej do warunków panujących na drodze. Poza tym trzeba też pamiętać o tym, aby w czasie jazdy po mokrej nawierzchni, utrzymywać bezpieczną odległość od poprzedzających samochodów. Znacznie większą, niż w czasie jazdy po suchej nawierzchni, na wypadek wpadnięcia w poślizgu i utraty panowania nad autem.

Akwaplanacja to zjawisko bardzo niebezpieczne, które jest przyczyną bardzo wielu wypadków. Niestety, nadal zbyt wielu kierowców je lekceważy co widać po zachowaniu polskich kierowców, jadących po deszczu z bardzo dużą prędkością.

Tagi: akwaplanacjaaquaplaning definicjaco to jest aquaplaningco wpływa na aquaplaninghydroplaningjak uniknąć wpadnięcia w poślizgpoślizg hydrodynamicznypoślizg na mokrej nawierzchnipoślizg na wodzie
Michal Lisiak

Autor Michal Lisiak

Jestem wielbicielem motoryzacji, muzyki house, nowych technologii i podróży po Polsce. Interesuję się typowymi samochodami dla ludzi, a czasem także tymi bardzo nieracjonalnymi, które kupuje się tylko dla przyjemności jazdy i posiadania. Pasjonuje mnie motoryzacja dalekowschodnia, w szczególności japońska i chińska. Od wielu lat piszę artykuły motoryzacyjne, a także reklamowe i content marketingowe dla portali i firm, działających na polskim rynku. Prowadzę też własny portal Motorewia.

DODAJ KOMENTARZ