autofakty.pl

Japonia atakuje – nowości prosto z Tokyo Motor Show 2017

Japońska motoryzacja odgrywa niezwykle ważną rolę w rozwoju tej branży w skali globalnej. Dlatego warto śledzić wszelkie nowinki, jakie wypływają z Kraju Kwitnącej Wiśni. Niebawem mogą one być obowiązującym standardem również w Europie. Rozpoczęta właśnie wystawa Tokyo Motor Show jest miejscem prezentacji wielu nowości. Ciekawe, czy któraś z nich niebawem stanie się bestsellerem w skali światowej.

Targi motoryzacyjne zawsze były miejscem, gdzie można było na własne oczy przekonać się, w którym kierunku zmierza motoryzacja. Zanim jakieś nowe trendy na dobre zagoszczą na naszych drogach, wcześniej są długo testowane i poddawane badaniu opinii publicznej. Doskonałym do tego miejscem są właśnie wystawy samochodowej. Jeśli coś nie zyska apluzu publiczności, raczej nie ma co liczyć, że pojawi się w zbliżonej choćby formie w sprzedaży.

Europejscy miłośnicy motoryzacji pasjonują się zwłaszcza największymi na naszym kontynencie imprezami. Czyli wystawami w Genewie, Frankfurcie oraz Paryżu. Jednak rangą oraz zasięgiem nie ustępują im niektóre imprezy targowe odbywające się poza Europą. Do miana takiej imprezy z pewnością można zaliczyć targi Tokyo Motor Show.

Jak można się domyślać, prym wiodą w nich japońskie koncerny. Podczas tegorocznej edycji targów nie zabraknie żadnej ważnej marki japońskiej i każda z nich przygotowała coś ciekawego. Oto najciekawsze, naszym zdaniem, nowości pokazane podczas Tokyo Motor Show.

Toyota

Jak przystało na największy japoński koncern, aspirujący do miana największej globalnej firmy motoryzacyjnej, Toyota podczas Tokio Motor Show zaprezentuje najwięcej nowości. W stolicy Japonii można zobaczyć koncepcyjnego SUV-a Tj Cruiser, model o sportowych aspiracjach GR-HV Sports, małe, miejskie autko Concept-i Ride, zapowiedź nowej generacji modelu Crown oraz dwa wodorowe koncepty – Fine-Comfort Ride i autobus Sora.
Najciekawiej zapowiadają się dwie pierwsze pozycje. Toyota Tj Cruiser to zapowiedź nowego SUV-a o cechach dostawczego vana. Przestronne, funkcjonalne i ustawne wnętrze doceni wiele osób, które na co dzień przewożą naprawdę sporo bagaży czy innego ładunku. Z kolei koncepcyjna Toyota GR HV Sports to odwołanie do klasycznych sportowych aut i potwierdzenie, że Toyota chce powrócić do produkcji usportowionych modeli.

Nissan

Skoro elektryczny Leaf odniósł tak duży sukces (jest najlepiej sprzedającym się modelem z elektrycznym napędem), to czemu nie spróbować z większą liczbą modeli z innych segmentów. Np. z SUV-em. W końcu to najszybciej dziś rozwijający się segment rynkowy. Takie właśnie myślenie mogło poprzedzać stworzenie koncepcyjnego Nissana IMx. Ten elektryczny SUV ma dwa silniki, których łączna moc wynosi 430 KM, a maksymalny moment obrotowy 700 Nm. Bazujący na modelu Leaf elektryczny SUV pojawi się w sprzedaży pod koniec obecnej dekady. Ciekawe, ile będzie miał z tego prototypu.

Honda

Ciekawy model w Tokio prezentuje Honda. To koncept sportowego auta. Sports EV pod względem stylistycznym nawiązuje do koncepcyjnego Urbana EV, jaki został pokazany we wrześniu we Frankfurcie. Oba modele powstały zresztą na tej samej płycie podłogowej. Honda niestety nie zdradziła zbyt wielu szczegółów technicznych na temat tej nowości. Wiemy jedynie, ale akurat to już żadna niespodzianka, że pod maską pracuje silnik elektryczny.

Honda Sports EV Concept

Mazda

Dwa koncepcyjne modele pokazuje w Tokio Mazda. Kai Concept oraz Vision Coupe prezentują, w którym kierunku będzie ewoluować język stylistyczny Mazdy (Kodo – Dusza ruchu). Mniejszy z nich to zapowiedź zmian w kompaktowym modelu, a więc Maździe 3. Jednak akurat w tym przypadku stylistyka schodzi na nieco dalszy plan. Jest to bowiem pierwszy model z silnikiem Skyactiv X, który łączy cechy jednostki benzynowej oraz wysokoprężnej.

Drugi z konceptów – Kai Concept – to średnich rozmiarów coupe o dynamicznej, można wręcz powiedzieć sportowej formie. Japończycy nie mają w swojej ofercie takiego modelu. Z pewnością urozmaiciłby on ofertę rynkową Mazdy. Póki co nie ma żadnych informacji co do jego przyszłości.

Suzuki

Również dwa koncepcyjne modele do Tokio przywiozło Suzuki. Pierwszy, o mocno futurystycznych kształtach, to mały SUV e-Survivor. Ma krótkie zwisy, brak tradycyjnych nadkoli, zdejmowany dach oraz przeszklone drzwi. Już samo to każe wątpić, by w takiej postaci trafił on do sprzedaży. Znacznie bliżej do wersji produkcyjnej jest Suzuki Xbee. W stolicy Japonii pokazany zostanie w trzech różnych odmianach – standardowej, Outdoor Adventure oraz Street Adventure.

Mitsubishi

Najważniejszą nowością na stoisku Mitsubishi jest nowa odmiana Evo. Nie ma ona niestety już nic wspólnego z Lancerem Evolution. Jest to nowej generacji SUV o elektrycznym napędzie. Do napędu wykorzystano trzy wydajne silniki elektryczne o wysokim zakresie momentu obrotowego, które są wspomagane przez system akumulatorów o dużej pojemności. Jeden z nich napędza koła przednie, a dwa kolejne koła tylnej osi, wykorzystując system Dual Motor AYC. Tak zaprojektowany układ napędowy ma działać płynnie, zapewniając doskonałe prowadzenie w czasie jazdy miejskiej, na autostradzie, czy też podczas pokonywania ostrych zakrętów.

Mitsubishi e-evolution Concept

Subaru

Tłoczno od nowości jest na stoisku Subaru. Najciekawiej zapowiada się koncepcyjny Viziv Performance. Ten prototyp stanowi bowiem zapowiedź nowej generacji najszybszego sedana w ofercie japońskiej marki – modelu WRX oraz WRX STI, których premiera rynkowa szykowana jest na 2020 r. Ponadto w Tokio można zobaczyć limitowaną edycję WRX STI S208, również limitowaną edycję BRZ STI Sport, specjalną wersję XV Fun Adventure Concept oraz koncepcyjną Imprezę Future Sport.

Subaru Viziv Performance Concept

 

Exit mobile version