autofakty.pl

Najdroższe sportowe auta świata

Z prostymi pytaniami najczęściej jest tak, że nie ma na nie jednoznaczniej odpowiedzi. Uważni obserwatorzy życia samochodowego na pewno nie raz trafili na listę „najdroższe auta świata według…”. Takich list powstało wiele, ale jak to bywa – diabeł najczęściej tkwi w szczegółach.

Wszystko sprowadza się do definicji. Czy chodzi o samochody, które swobodnie można kupić w salonie i wystarczy mieć wysoką zdolność kredytową? A może chodzi o pojedyncze modele ręcznie budowane w niewielkich manufakturach, o których mało kto słyszał? Czy też hasło „najdroższe auta świata” ma odnieść się do samochodów, które uzyskały najwyższe ceny na aukcjach dla milionerów? poniżej już lista najdroższych samochodów świata. Przygotujcie karty kredytowe.

Porsche 918 Spyder (845 tys. dolarów)

Prawdziwa okazja. Przynajmniej tak się wydaje, jeżeli przyjrzymy się innym pozycjom na tej liście. 918 to wyjątkowy samochód. Można powiedzieć, że jest jak Toyota Prius. Z tą jednak różnicą, że Prius będzie wlókł się skrajnym prawym pasem autostrady, podczas gdy ten 887- konny potwór przetnie powietrze z prędkością o której „japońska elektrownia” nawet nie słyszała. Pierwsza setka pojawia się na liczniku już po 2,8 sekundy.

Porsche 918 Spyder

Mclaren P1 (1,1 mln dolarów)

To już firma instytucja. Pod włóknem węglowym czai się 3,8- litrowy V8 uzbrojony w twin-turbo zasilane silnikiem elektrycznym. Cały ten szalony układ daje 903 KM i 664 Nm momentu obrotowego. Zwykły śmiertelnik nigdy nie osiągnie prędkości maksymalnej. Została ona ograniczona elektronicznie do marnych 350 km/h, a kto się pokusi o zdjęcie kagańca, ten… „jest u pani”. Samochód rozpędza się do 100 km/h w czasie mniejszym niż 3 sekundy. A sprint od 300 km/h zajmuje mu 16,5 sekundy. To dwukrotnie szybciej niż Ferrari 458 Italia, ale bądźmy obiektywni. Ferrari w międzyczasie musi jeszcze odwiedzić w połowie drogi mechanika.

McLaren P1

Hennessey Venom Gt (1,1 mln dolarów)

To dopiero przedziwna hybryda. Podwozie powstało w Wielkij Brytanii, a nadwozie zaprojektowano w Stanach Zjednoczonych. Jak widać echa wzajemnej niechęci obu narodów milkną na chwil kilka, by umożliwić powstanie czegoś tak szalonego, jak drogiego.

Venom GT naładowany jest mocą jak Chuck Norris testosteronem. Motor V8 o pojemności 7- litrów produkuje 1500 KM i powoduje że prędkościomierz już po dwóch sekundach wskazuje 100 km/h. Jak twierdzi producent samochód może przyspieszać bezustannie, aż osiągnie 460 km/h.

Hennessey Venom GT

Zenvo ST1 (1,2 mln dolarów)

Z duńskich produktów najbardziej lubię masło i Hamleta. Myślę jednak, że gdy w dyskontach pojawi się Zenvo ST1 znajdzie się on w moim zakupowym koszyku. Auto prezentuje się całkiem nieźle, trochę jakby wyrzeźbione było przez młot Thora. Wyniki są równie imponujące. Silnik V8 o pojemności 7- litrów. Trzy sekundy do setki. 375 km/h. Zło.

Zenvo ST1

 

Exit mobile version