autofakty.pl

Elektryczne samochody tuż, tuż…

Jeśli ktoś myśli, że elektryczne samochody to wciąż kwestia dalszej przyszłości, to chyba jest całkowicie oderwany od rzeczywistości. Wystarczy spojrzeć na doniesienia prasowe od większości producentów, by zobaczyć, że temat elektromobilności zaczyna być dominującym. Również na zbliżających się targach motoryzacyjnych IAA we Frankfurcie auta zasilane energią elektryczną będą stanowić już pokaźną grupę. Przedstawiamy najciekawsze naszym zdaniem premiery elektrycznych aut na wystawie samochodowej we Frankfurcie, które mają szansę odnieść sukces rynkowy.

Świat motoryzacyjny stoi przed dynamicznym rozwojem elektromobilności. Wszyscy już niemalże producenci pracują nad własnymi modelami zasilanymi energią elektryczną. Silniki elektryczne zaczynają dorównywać pod względem osiągów do jednostek spalinowych. Zasięg tego typu aut staje się coraz większy, choć wciąż w tym zakresie jest sporo do nadrobienia. Pozostaje jeszcze kwestia ceny. Dziś elektryczne samochody są dużo droższe od ich tradycyjnych odpowiedników. Postępujące jednak prace, zwłaszcza nad bateriami, powinny sprawić, że ich cena zacznie spadać i nie będzie się już drastycznie różnić od wersji benzynowych czy też wysokoprężnych. Według szacunków już w przyszłym roku w Unii Europejskiej będzie zarejestrowanych milion aut elektrycznych. A sprzedaż zacznie wówczas dopiero przyspieszać.

Nissan Leaf

We Frankfurcie Nissan zaprezentuje nową generację modelu Leaf. To obecnie najlepiej sprzedający się na świecie samochodów z elektrycznym napędem. W nowej odmianie zmodyfikowany układ napędowy osiąga większą moc 150 KM i maksymalny moment obrotowy 320 Nm. Co jednak ważniejsze, wydłużony został maksymalny zasięg Leafa. Na jednym ładowaniu elektryczny Nissan będzie w stanie przejechać nawet 378 km. A jeśli komuś to mało, to w przyszłym roku pojawi się wersja z większą mocą i z akumulatorami o większej pojemności.

Nissan Leaf

MINI Electric Concept

Choć w 2008 r. pojawił się już elektryczny model Mini, to jednak nie był on produkowany na masową skalę. Taki model trafi do sprzedaży już w 2019 r., a więc dokładnie w 60. rocznicę premiery pierwszego modelu brytyjskiej marki. Na wystawie we Frankfurcie pokazana zostanie jego zapowiedź. Mini Electric Concept bazować będzie na 3-drzwiowym Mini z charakterystycznymi cechami aut tej brytyjskiej marki. Władze marki zapowiadają, że pomimo elektrycznego napędu auto będzie charakteryzować się typowymi właściwościami jezdnymi.

Mini Electric Concept

BMW i3

Mały elektryczny model BMW przeszedł właśnie kurację odmładzającą. Jak zwykle w tego typu przypadkach miały miejsce drobne zmiany stylistyczne. Nie one jednak są najważniejsze w kontekście tej premiery. Do oferty BMW i3 dołączy jeszcze jedna wersja silnikowa. BMW i3s, które od standardowej odmiany będzie wyróżniać się także od strony wizualnej, będzie też mocniejsze. Pod maską znajdzie się elektryczny silnik o mocy 184 KM, czyli o 14 KM więcej niż w i3. BMW i3 do 100 km/h rozpędzi się w 7,3 s, zaś i3s w 6,9 s. Obie wersje silnikowe będą oferowane także z dodatkowym dwucylindrowym silnikiem benzynowym o mocy 38 KM. Tzw. Range Extender pozwoli zwiększyć zasięg auta z ok. 180 do nawet 330 km.

BMW i3

Honda CR-V

Również Honda zamierza mocniej wejść do świata elektrycznych modeli. Wprawdzie CR-V nie będzie typowym elektrykiem a hybrydą, jednak będzie posiadać opcję jazdy w trybie EV. Zaprezentowany we Frankfurcie model będzie wprawdzie jeszcze prototypem, ale już bardzo bliskim wersji produkcyjnej. W układzie napędowym hybrydowego CR-V (i-MMD) pracować będzie dwulitrowy silnik benzynowy, pełniący również rolę generatora prądu. Silnik ten będzie wspomagany przez jednostkę elektryczną. Układ hybrydowy Hondy umożliwi jazdę w jednym z trzech trybów, które załączane są w pełni automatycznie w zależności od sytuacji drogowej. Do wyboru będą zatem: w pełni elektryczny EV Drive, Hybrid Drive, w którym silnik elektryczny jest napędzany prądem wytworzonym przez jednostkę benzynową oraz Engine Drive, w którym to silnik benzynowy napędza auto.

Honda CR-V hybrid

Volkswagen I.D. Crozz

Niemiecki koncern przymierza się do mocniejszego wejścia do segmentu elektrycznych pojazdów. Rolę tę w niemieckiej marce będą pełnić modele z rodziny I.D. Na targach IAA Volkswagen zaprezentuje kolejną zapowiedź elektrycznego crossovera. Koncepcyjny I.D. Crozz powstał w oparciu o nową modułową platformę do budowy samochodów elektrycznych (MEB). Niemcy nie zdradzają niestety żadnych szczegółów technicznych na temat swojego modelu na prąd. Trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać premiery pierwszego elektrycznego Volkswagena.

Toyota C-HR Hy-Power

Ta koncepcyjna Toyota, zbudowana na bazie crossovera C-HR, owiana jest jeszcze aurą tajemniczości. O tym modelu wiemy jedynie, że zostało ono zaprojektowane przez europejskie studio stylistyczne ED2 i że jest swego rodzaju eksperymentem stylistycznym. Można się więc spodziewać dość nietypowej sylwetki. Nie wiemy natomiast, czy równolegle Japończycy przygotowali jakieś zmiany w układzie napędowym wersji hybrydowej. Wszystko okaże się już w przyszłym tygodniu.

Toyota C-HR Hy_Power

Elektryczne modele Mercedesa

Sporo ciekawych nowości z alternatywnym napędem znajdziemy na stoisku Mercedesa. Niemiecki koncern pokaże przede wszystkim koncepcyjny Project One, który jest już bliski wersji seryjnej. W tym supersportowym modelu po raz pierwszy zastosowana zostanie hybrydowa technologia rodem z F1, w tym 1,6-litrowy silnika V6 zapożyczony z Mercedesa F1 W06 Hybrid. Mercedes we Frankfurcie pokaże także pierwszy produkcyjny model z rodziny EQ. Poza tym ciekawie zapowiada się zasilana ogniwami paliwowymi hybryda typu plug-in – Mercedesa GLC F-CELL EQ Power. Nie można też zapomnieć o należącej do koncernu Daimler marce smart. We Frankfurcie na jej stoisku zostanie zaprezentowany koncepcyjny vision EQ fortwo, mierzący zaledwie 2,7 metra długości.

elektryczne Mercedesy
Exit mobile version